Waluta kredytu hipotecznego
Po niedawnych zawirowaniach na rynkach światowych wiele osób na słowo frank szwajcarski reaguje wręcz alergicznie. Kredyty mieszkaniowe zaciągane w obcej walucie są obecnie traktowane z nieufnością, ale czy słusznie? Czy kredyt mieszkaniowy spłacany w złotówkach to rzeczywiście lepszy pomysł? Najważniejszą wadą kredytu w złotówkach jest jego wysokie oprocentowanie. Kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich bądź w euro sprawia, że miesięczna rata jest zazwyczaj znacznie niższa. Z drugiej strony zawsze istnieje ryzyko kursu walutowego. W tym wypadku wysokość rat może (w przypadku osłabiania się złotego do danej waluty) wzrosnąć. Wzrasta też wtedy nasze ogólne zadłużenie, co może być szczególnie niebezpieczne w przypadku kryzysów gospodarczych. Biorąc kredyt mieszkaniowy w obcej walucie musimy liczyć się też z niekorzystnym dla nas spreadem walutowym, czyli różnicą między kursem kupna a kursem sprzedaży. Kredyt hipoteczny wypłacany jest po niższym kursie kupna, a spłacany po wyższym kursie sprzedaży. Zwiększa to oczywiście koszt kredytu.